Obchody święta marcinowego w naszej szkole relacja specjalna

Już na wiele dni przed świętem dzieci wspólnie z nauczycielami śpiewały piękne marcinowe pieśni, słuchały opowieści, patrzyły na rysunek wykonany na tablicy i przygotowywały lampiony.

W ustalonym dniu spotkaliśmy się wszyscy całymi rodzinami o godzinie 17.00 w szkole, gdzie usiedliśmy bez sztucznych świateł, w lekkiej poświacie  lampionów i wysłuchaliśmy opowieści Pana Adama o Marcinie, który stał się świętym. Potem zaśpiewaliśmy wspólnie jedną z pieśni, włożyliśmy ciepłe ubrania, wzięliśmy lampiony w ręce i udaliśmy się w korowodzie do lasu. Towarzyszyło nam ciepło serc, które rozpaliła w nas opowieść i światełko lampek oraz słowa piosenki: "Ja idę ze swoim lampionem, a światło nade mną tak wielkie. Dokoła jest ciemno i zimno, rozświetlam mrok moim światełkiem."

Gdy zebraliśmy się w kręgu pośród drzew, wokół światła, zaśpiewaliśmy inne pieśni i zjedliśmy pyszne marcińskie rogale z białym makiem 😊

Chwilę później dzieci spostrzegły w oddali pochyloną postać. Zatrzymały się i przyglądały chwilę, po czym młodsze powiedziały: "Tam jest żebrak! Zaśpiewajmy głośno, żeby wezwać św. Marcina." I same, z wielkim zaangażowaniem zaczęły głośno: "Święty Marcin, święty Marcin, jedzie błoniem siwym koniem."

I cały czas śpiewając patrzyły szeroko otwartymi oczami jak święty zbliża się do żebraka i otula go swoim płaszczem, po czym odjeżdża, a żebrak powoli odchodzi i wszystko znika w oddali.

Było to dla nas wszystkich niezwykle poruszające doświadczenie, takie, które dotyka bardzo głęboko i trwale.

Na koniec Pani Beata życzyła wszystkim, by ich serca zawsze były otwarte oraz dawały ciepło i światło, które rozświetla mrok.

 

Dziękujemy z serca za ten wspólny czas !

 

 

 

 

 

 

Autorka: Ala Malinowska, członek Rady Rodziców, mama Mikołaja i Michalinki

 

 

09 listopada 2018

Strona stworzona w kreatorze www WebWave.